Koronawirus u pielęgniarki szpitalnej z Głuchołaz

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Nieoficjalnie wiemy, że pielęgniarka od kilkunastu dni przebywała na kwarantannie i nie chodziła do pracy.
Nieoficjalnie wiemy, że pielęgniarka od kilkunastu dni przebywała na kwarantannie i nie chodziła do pracy. KS
W kilku źródłach potwierdziliśmy, że w poniedziałek stwierdzono koronawirusa u pielęgniarki jednego z oddziałów szpitalnych ZOZ w Głuchołazach. Kobieta od kilkunastu dni była już na kwarantannie domowej.

Dyrektor Sanepidu w Nysie Janusz Trzęsimiech potwierdził nam tylko, że jest prowadzone postępowanie dotyczące oddziału szpitalnego w Głuchołazach.

– Co się okaże w wyniku postępowania, to zobaczymy. O resztę proszę pytać służby wojewody – komentuje.

W poniedziałkowym raporcie (do godz. 18.00) dotyczącym zachorowań na koronawirusa, który jest opracowywany przez rzeczniczkę wojewody, nie było informacji o nowym zachorowaniu w powiecie nyskim. Zapewne przypadek pojawi się w późniejszych raportach.

Natomiast osobny raport przygotowywany codziennie przez starostwo w Nysie mówi o wzroście zachorowań o jeden w stosunku do niedzieli. Ogółem w powiecie nyskim, według starosty chorych jest obecnie 6 osób.

Nieoficjalnie wiemy, że pielęgniarka od kilkunastu dni przebywała na kwarantannie i nie chodziła do pracy. U jej współpracowników pobrano w poniedziałek wymazy do badań na koronawirusa.

Starosta nyski Andrzej Kruczkiewicz powiedział w wywiadzie dla Radia Opole, że oddział, na którym pracowała, został zamknięty.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus u pielęgniarki szpitalnej z Głuchołaz - Nowa Trybuna Opolska

Dodaj ogłoszenie