Kurator sądowy odebrał 8-letnią Yasminę z Nysy matce

Krzysztof Strauchmann
Wrześniowy protest w Nysie w obronie Katarzyny Nowak.
Wrześniowy protest w Nysie w obronie Katarzyny Nowak. Krzysztof Strauchmann
- Potwierdzam, że dziś rano w obecności kuratora sądowego Yasmina została przekazana pod opiekę ojca. W ten sposób zostało wykonane prawomocne postanowienie sądu, wszystko odbyło się w majestacie prawa. Dziecko jest już w drodze do domu we Włoszech – informuje mecenas Michał Wyjatek, przedstawiciel prawny Mohammeda S.

8-letnia Yasmina jest dzieckiem Katarzyny Nowak z Nysy oraz Mohammeda S., Markokańczyka mieszkającego na stałe we Włoszech.

Dziewczynka urodziła się we Włoszech, rok później jej rodzice rozstali się. Zasady wspólnej opieki nad dzieckiem uregulował włoski sąd rodzinny.

W 2017 roku Katarzyna Nowak bez zgody włoskiego sądu i bez wiedzy ojca zabrała dziewczynkę do Polski i wystąpiła do polskiego sądu o przyznanie pełnej władzy rodzicielskiej. Kobieta cały czas dowodzi, że uciekła do Polski, bo były partner zagrażał jej.

Sąd włoski uniewinnił jednak prawomocnie Mohammeda S. od zarzutów znęcania się nad Katarzyną Nowak i jej starszymi dziećmi.

Niedługo po wyjeździe do Polski ojciec Yasminy wystąpił do sądu w Nysie o wydanie mu dziecka na mocy Konwencji haskiej, regulującej tzw. porwania rodzicielskie. Sąd w Nysie uznał, że Yasminie nie zagraża żadne niebezpieczeństwo ze strony ojca i przywrócił poprzedni stan prawny, nakazując wydanie dziecka ojcu.

10 września Sąd Okręgowy w Opolu utrzymał w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w Nysie. Prokuratura wystąpiła o ponowne zbadanie sprawy, uzasadniając to dobrem dziecka, ale i ten wniosek został odrzucony przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.

24 września upłynął sądowy termin dobrowolnego wydania Yasminy przez matkę. Katarzyna Nowak nie podporządkowała się. W poniedziałek 5 listopada ojciec dziewczynki Mohammed S. przyszedł w towarzystwie kuratora sądowego i policjantów do szkoły, w której uczy się Yasmina i przejął dziecko.

Katarzyna Nowak na swojej stronie na Facebooku opublikowała dramatyczny film, na którym mówi: „Zabrali moje dziecko (...) Ojciec sadysta zabije mnie i ją. Co oni zrobili. Nie wiem, gdzie jest sprawiedliwość w tym kraju. Czy ktoś chroni dzieci,. Czy tylko nimi handluje”.

Przed sądem rodzinnym we Włoszech toczy się osobno postępowanie sadowe, które ma na nowo określić władzę rodzicielską nad dzieckiem i zasady opieki nad Yasminą.

OPOLSKIE INFO - 2.11.2018

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie