Nie żyje Janusz Sanocki. Były poseł z Nysy przegrał walkę z koronawirusem

Fabian Miszkiel
Fabian Miszkiel
Nie żyje Janusz Sanocki. Były poseł z Nysy przegrał walkę z koronawirusem. Krzysztof Strauchmann
Janusz Sanocki zmarł w szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu w wieku 66 lat informują Nowiny Nyskie. Trafił tu w poważnym stanie przechodząc zakażenie koronawirusem. Od kilku dni był podłączony do respiratora i utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej.

Janusz Sanocki z ostrym zapaleniem płuc trafił najpierw w połowie listopada do szpitala w Opolu. Jeszcze pod koniec miesiąca dziękował za pośrednictwem Nowin Nyskich za wsparcie w chorobie. Jego stan nie ulegał jednak poprawie. W ubiegłym tygodniu został przewieziony od szpitala w Kędzierzynie-Koźlu już w stanie śpiączki i podłączony do respiratora. Zmarł w poniedziałek (7 grudnia) w wieku 66 lat.

Janusz Sanocki był posłem VIII kadencji. W 2015 roku startował z list Kukiz'15, po uzyskaniu mandatu nie został jednak członkiem koła parlamentarnego tego ugrupowania i był posłem niezależnym.

Wcześniej w latach 2006-2015 był radnym powiatu nyskiego. Przez trzy lata, od 1998 roku do 2001 zasiadał w fotelu burmistrza Nysy.

W 2001 roku Janusz Sanocki został odznaczony srebrnym Krzyżem Zasługi, a w 2016 roku otrzymał Krzyż Wolności i Solidarności.

Przez lata też, od 1993 roku kierował tygodnikiem "Nowiny Nyskie".

Przed przemianami ustrojowymi Janusz Sanocki działał w antykomunistycznym podziemiu. W 1980 roku był jednym z założycieli koła "NSZZ Solidarność" w Nysie. Od wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku był internowany w kilku obozach w południowej Polsce. W 1985 roku skazany za działalność opozycyjną.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
moher

Mi tylko nasuwa się pytanie ? ilu to jeszcze nie wierzy w istnienie wirusa.Również ilu nie zdaje sobie sprawy o skutkach jakie może wyczynić w organizmie człowieka zdrowego.

O
Opole

Choć nie był moim idolem to szkoda człowieka. Swojego czasu zrobił bardzo dużo dla zwykłych ludzi z Nysy. Mam tylko nadzieję, że nie bedzie hejtu na zmarłego i krzykacze choć raz zachowają się przyzwoicie! RIP

G
Gość

Pisałam tu kilka dni temu, że Sanocki nie ma szans na przeżycie. Był w śpiączce farmakologicznej, pod respiratorem tzn., że jego stan był krańcowo zły. Jestem zmartwiona.

Dodaj ogłoszenie