Nysa i Otmuchów. Jezioro Nyskie będzie patrolowane z powietrza dzięki dronowi

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Powietrzny patrol pomoże szybciej odnaleźć zaginionego na wodzie, skontrolować kłusujących wędkarzy i sprawdzić czy biwakowicze nie śmiecą.

Nyski oddział WOPR oraz wojewódzkie władze Polskiego Związku Wędkarskiego złożyły się i kupiły nowoczesnego drona do wspólnego patrolowania wód Jeziora Nyskiego.

- Mieliśmy już akcje poszukiwawcze, w których pomagał nam dobrowolnie właściciel prywatnego drona. Przekonaliśmy się, że to bardzo przydatne urządzenie – komentuje Jarosław Białochławek, prezes nyskiego WOPR. – To bardzo nowoczesny dron, ma zasięg 3 kilometrów, obejmuje znaczną część jeziora. Będziemy go używać do akcji poszukiwawczych, ale także do kontrolowania wędkarzy, którzy czasem na widok łodzi patrolowej chowają dodatkowe wędki. Będziemy także mogli sprawniej sprawdzić czy ktoś z biwakujących nie zostawia po sobie śmieci. Jezioro Nyskie ma bardzo urozmaicone wybrzeże i sporo wysp.

Dron kosztował 11 tysięcy złotych. Będzie wyposażony w kamerę klasyczną i termowizyjną. 10 ratowników i strażników rybackich zostanie też przeszkolonych, jak go używać.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie