Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Osiedle mieszkaniowe w zabytkowym parku w Nysie? Burmistrz: Nie będzie na to zgody

Anna Gryglas
Anna Gryglas
Prywatny inwestor chce budować w parku miejskim budować osiedle
Prywatny inwestor chce budować w parku miejskim budować osiedle Kolaż MD
Prywatny inwestor z Wrocławia chce korzystając z tzw. „lex deweloper” wybudować w parku miejskim w Nysie osiedle ze 100 mieszkaniami. „ Nie ma i nie będzie na to zgody – mówi burmistrz Nysy.

Mieszkańcy protestują , bo park to jedno z najpiękniejszych miejsc w Nysie. Pełen urokliwych alejek i malowniczych akwenów blisko 40-hektarowy teren stanowi „zielone płuca” miasta, a dzięki panującej tam ciszy jest ulubionym miejscem spacerów nysan i domem wielu gatunków ptaków.

Tymczasem firma JKD Serwis z Wrocławia chce tam wybudować trzykondygnacyjny budynek mieszkalny z garażem podziemnym. Ma tam być ok. 100 mieszkań o powierzchni od 37 do 91 m kw. , lokale usługowe i 150 miejsc parkingowych. Na osiedle wjeżdżałoby się od strony ul. Powstańców Śląskich.

Teren, gdzie mają powstać mieszkania, w planie zagospodarowania przestrzennego Nysy przeznaczono pod usługi, ale inwestor chce skorzystać z tzw. lex deweloper, czyli specustawy, która ułatwia deweloperom budowanie z pominięciem miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Wniosek w tej sprawie wpłynął do nyskiej rady miejskiej pod koniec ubiegłego roku.

Wszystko wskazuje na to, że będzie procedowany podczas najbliższej sesji rady, która odbędzie się 29 lutego. Nagranie, które opublikował w swoich mediach społecznościowych Kordian Kolbiarz, burmistrz Nysy nie pozostawia jednak wątpliwości, co do stanowiska radnych w sprawie tej inwestycji.

- Temat działki budowlanej i osiedla mieszkaniowego na terenie parku miejskiego jest na dzisiaj tematem zamkniętym. Nie ma i nie będzie zgody mojej, ani większości radnych naszej rady, aby tam powstała jakakolwiek zabudowa mieszkaniowa – mówi Kordian Kolbiarz.

Przeciwko budowie protestuje także grupa mieszkańców, która przygotowała petycję sprzeciwiającą się takiej inwestycji mieszkaniowej na terenie parku. Jej autorzy apelują także do władz gminy o odkupienie spornego terenu od dewelopera.

- Do tej pory udało nam się zebrać ponad 1300 podpisów nysan, którzy nie zgadzają się na budowę mieszkań w tym rejonie. W tym tygodniu trafią one do Biura Rady Miasta i liczymy, że ten głos zostanie wzięty po uwagę podczas nadchodzącego głosowania – mówi Damian Siwy, jeden inicjatorów akcji zbierania podpisów pod petycją.

Dlaczego teoretycznie budowa osiedla w parku miejskim jest możliwa?

Teren, o który toczy się batalia, został blisko 25 lat temu sprzedany prywatnemu inwestorowi. Następnie, w 2010 roku uchwalono olbrzymi plan zagospodarowania przestrzennego dla tej części miasta, który dla tej konkretnej działki umożliwia zabudowę usługową. Zgodnie z tymi zapisami pierwotnie w sąsiedztwie parku właściciel terenu zaplanował budowę hotelu, kiedy jednak w życie weszła ustawa „lex deweloper” wlaściciel plany zmienił i zamiast hotelu chce budować blok mieszkalny.

Faktem jest więc, że piękny zielony teren pozostaje w prywatnych rękach, a jego właściciel w przyszłości będzie dążył do tego, by na nim zarabiać.

Sprawa budowy osiedla w parku ma także polityczne tło. Burmistrz Kordian Kolbiarz, w swoim nagraniu, deklarując obronę parku „wywołał do tablicy” jedną z osób, która brała udział w akcji zbierania podpisów. Chodzi o Piotra Smotera, który był radnym w 2010 roku, a startuje do rady miasta w najbliższych wyborach z KWW Celiny Lichnowskiej. Burmistrz zarzuca mu, że w 2010 roku był za uchwaleniem planu, który dzisiaj umożliwia zabudowę parku.

- Ciekawostką jest to, że jednym z radnych, którzy wtedy byli świadkami tego zdarzenia jest jeden z obecnych inicjatorów akcji zbierania podpisów pod petycją, która ma zablokować zabudowę parku miejskiego osiedlem mieszkaniowym – mówi w swoim nagraniu burmistrz.

- Ogólny plan miasta tworzony piętnaście lat temu przez dwa lata, dla całego centrum z przyległościami, który utrzymywał wiele historycznych zaszłości, nie miał nic wspólnego z przepisami „lex deweloper”, które od pięciu lat dewastują przestrzeń polskich miast. Problemem jest dzisiaj próba budowy osiedla mieszkalnego w parku wbrew zapisom planu miejscowego. Plan nigdy nie dopuszczał budowy osiedla mieszkalnego w parku – ripostuje Piotr Smoter, kandydat na radnego w zbliżających się wyborach.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jaśkowiak ponownie prezydentem

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nysa.naszemiasto.pl Nasze Miasto