Rzeźby ze śniegu stanęły przed nyską bazyliką. To dzieło młodego artysty z Nysy

Fabian Miszkiel
Fabian Miszkiel
Rzeźby ze śniegu stanęły przed nyską bazyliką. To dzieło młodego artysty z Nysy.
Rzeźby ze śniegu stanęły przed nyską bazyliką. To dzieło młodego artysty z Nysy. Fabian Miszkiel
Rzeźby przedstawiające dwie głowy stanęły w czwartek (18 lutego) na trawniku przed nyską bazyliką. Okazję w postaci topniejącego śniegu wykorzystał Jakub Stadnik. Młody nysanin jest absolwentem nyskiego „Plastyka”, a obecnie kontynuuje swoje artystyczne wykształcenie w Wielkiej Brytanii.

Dwie głowy. Jedna wielkości dorosłego człowieka, druga mniejsza. Z czubków obu wyrastają kwiaty. Takie rzeźby ze śniegu stanęły na trawniku przy nyskiej bazylice. Wykonał je w czwartek (18 lutego) Jakub Stanik, młody artysta z Nysy, który studiuje sztuki plastyczne w Wielkiej Brytanii. W Nysie prowadzi warsztaty rysunku, malarstwa i rzeźby. Śniegowe rzeźby spod nyskiej bazyliki traktuje jak zabawę, ale i zachętę do rozwijania artystycznych zdolności u każdego.

Początkowo chodziłem po Nysie i robiłem małe bałwanki, aż pomyślałem, że zrobię coś większego. Od północy rzeźbiłem większą głowę, później zająłem się mniejszą. To rzeźby nawiązujące do wyobraźni. Kwiaty z nich wyrastające to kwitnąca kreatywność - mówi Jakub Stadnik, twórca śniegowych rzeźb przy nyskiej bazylice.

Zobacz jak wyglądają rzeźby ze śniegu przed bazyliką w Nysie

Artysta zachęca do odwiedzin w jego nyskim studiu plastycznym. Prowadzi tu eksperymentalne warsztaty artystyczne.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie