Znamy pierwsze wyniki testów na koronawirusa osób w kwarantannie ze szpitala w Głuchołazach. Na razie koronawirusa nie potwierdzono

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Do południa w środę znane są wyniki ok. 30 procent przebadanych osób - pacjentów i personelu szpitala w Głuchołazach. Koronawirusa nie wykryto.

W poniedziałek rano potwierdzono koronawirusa u pielęgniarki pracującej na jednym z oddziałów szpitala powiatowego w Głuchołazach.

Oddział został objęty kwarantanną, na miejscu zamknięto prawie 20 pacjentów i dyżurujący personel, który czeka na wyniki badań i dalsze decyzje.

W poniedziałek i we wtorek na polecenie sanepidu pobrano wymazy do badań na obecność koronawirusa od około 40 osób, pacjentów z oddziału i personelu, który miał styczność z pielęgniarką.

Do środowego południa znane były wyniki kilkunastu testów, żaden nie potwierdził zachorowania na Covid 19. Dalsze badania mogą się zakończyć dopiero w czwartek.

Chora pielęgniarka już kilkanaście dni wcześniej została skierowana na domową kwarantannę i jest szansa, że nie zdążyła zarazić innych osób w miejscu pracy.

Na wtorkowej sesji rady powiatu w Nysie radny Paweł Szymkowicz z Głuchołaz zaapelował o szybką zmianę przepisów, które ograniczą migrację pracowników służby zdrowia pomiędzy różnymi placówkami. Obecnie tańsze jest dla dyrektorów szpitali zatrudnianie na nadgodziny pielęgniarek, które etatowo pracują w innych miejscach.

Aby dorobić do pensji pielęgniarki często szukają więc dodatkowego zatrudnienia w kolejnych szpitalach. To może sprzyjać przenoszeniu epidemii.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Dodaj ogłoszenie