Błyskawiczna powódź w gminach Otmuchów i Paczków. Zalane domy i ulice. Trwa szacowanie strat

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Wielka woda przyszłą z Czech
Wielka woda przyszłą z Czech Hasici Olomouc
Gwałtowna fala powodziowa zalała w niedzielę kilka wiosek na polsko – czeskim pograniczu w gminie Otmuchów i Paczków.

Fala powodziowa była tak gwałtowna, że mieszkańcy Jasienicy Górnej w gminie Otmuchów nie zdążyli nawet wyjechać swoimi samochodami z posesji. Kilka aut utknęło w wodzie, wyciągali je dopiero strażacy.

- Zalanych zostało co najmniej sześć budynków mieszkalnych. Jeden aż po parapet – mówi Artur Banasiak, sekretarz gminy Otmuchów. – Do niektórych posesji w niedzielę nie udało się nam dojść, w poniedziałek od rana pracownicy pomocy społecznej zbierają dokładne informacje o stratach.

- Początkowo woda podnosiła się w tempie 10 centymetrów w ciągu 10 minut – mówi Dariusz Pryga, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Nysie. – W jednym z domów w Jasienicy Górnej był metr wody.

Zagrożone były także wioski Dziewiętlice w gminie Paczków oraz Broniszowice i Krakówkowice w gminie Otmuchów.

- Woda przybierała bardzo gwałtownie pomiędzy godziną 14.40 a 16.30 – mówi Artur Rolka, burmistrz Paczkowa. – W Dziewiętlicach zalała kilka posesji, dostała się do piwnic i pomieszczeń gospodarczych, ale nie zalała pomieszczeń mieszkalnych. Strażacy układali worki z piaskiem wokół budynku szkoły, kościoła, remizy OSP czy domu kultury.

Powódź spowodowały bardzo silne opady deszczu w Górach Rychlebskich po czeskiej stronie granicy w rejonie wiosek Bernatice, Vlcice i Velka Kras.

Padać zaczęło w niedziele 28 sierpnia około południa. Po dwóch godzinach opadów fala powodziowa popłynęła w gór, na polską stronę granicy spokojnymi zazwyczaj potokami Świdna i Płocha.

W sumie na miejscu po polskiej stronie operowało ponad 30 jednostek straży. Strażacy bronili budynków ustawiając zapory z worków z piaskiem. Równolegle akcję ratunkową prowadzili po swojej stronie granicy czescy strażacy.

Straty w budynkach tylko w Jasienicy Górbej strażacy oszacowali wstępnie na 300 tysięcy złotych. W Dziewiętlicach zniszczony jest odcinek lokalnej drogi i uszkodzone fundamenty muru oporowego przy rzece.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak unikać informacyjnego przeładowania? Zobacz program 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na nysa.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie