Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Skrzyżowanie na granicy powiatów prudnickiego nyskiego. Przydałoby się rondo, ale kto je zbuduje?

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Skrzyżowanie w Pokrzywnej to prawdziwa szachownica działek geodezyjnych i granic administracyjnych
Skrzyżowanie w Pokrzywnej to prawdziwa szachownica działek geodezyjnych i granic administracyjnych Krzysztof Strauchmann
To skrzyżowanie w Pokrzywnej zna większość mieszkańców Opolszczyzny, odwiedzających turystycznie nasze góry. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak skomplikowana może być jego przebudowa.

Turyści jadący z Opola w Góry Opawskie, od września tego roku mogą się cieszyć nową, wygodną drogą powiatową z Łąki Prudnickiej do Moszczanki.

W przyszłym roku powiat prudnicki zmodernizuje jej ostatni odcinek, kilometr z Moszczanki do skrzyżowania dróg powiatowych w Pokrzywnej.

Starostwo dostało na to dofinansowanie z Polskiego Ładu. Projektanci już pracują nad szczegółowymi rozwiązaniami.

- Projektanci wskazali nam, że najlepszym rozwiązaniem jest budowa ronda na wjeździe do Pokrzywnej. To bardzo racjonalna koncepcja – mówi NTO starosta prudnicki Radosław Roszkowski.

W tym miejscu spotykają się trzy drogi powiatowe – dwie należące do powiatu nyskiego: z Pokrzywnej przez Jarnołtówek do Głuchołaz oraz z Pokrzywnej do Dębowca a także jedna droga powiatu prudnickiego, prowadząca do Moszczanki i Łąki Prudnickiej.

Ich skrzyżowanie ma na środku wysepkę, właściwie już można by tu wprowadzić ruch okrężny. Mapa geodezyjna pokazuje jednak bardzo skomplikowany układ działek. Większa część skrzyżowania z wysepką leży na działce drogowej starostwa w Prudniku.

Reszta – na dwóch małych działkach starostwa w Nysie. Przez skrzyżowanie w poprzek dwukrotnie biegnie granica gmin i powiatów.

- Według projektantów po budowie ronda sytuacja się odwróci, bo większość dróg znajdzie się w powiecie nyskim – komentuje starosta Roszkowski. – Musimy się dogadać z powiatem nyskim i zrobić przebudowę wspólnie. Możliwa jest też wymiana własności działek, tak aby cały teren miał jednego właściciela, albo nawet lekka korekta granic administracyjnych gmin i powiatów.

- Czekamy na oficjalne zaproszenie do rozmów, chętnie w nich weźmiemy udział – odpowiada wicestarosta nyski Damian Nowakowski. – Moim zdaniem najprostsze było by zawarcie porozumienia, w którym jeden samorząd poprowadziłby całą inwestycję, bo trudno tu robić dwa przetargi, wybierać dwóch wykonawców. A drugi powiat przekazałby swój udział finansowy. Inne rozwiązania będą wymagały prowadzenia długotrwałej procedury.

Całość ma jeszcze drugie dno. Powiat prudnicki chce uzyskać dofinansowanie na budowę ronda z środków unijnych. Z tego akurat funduszu nie będzie można korzystać na terenie gminy Głuchołazy, bo nie znalazła się w miejskim obszarze funkcjonalnym.

Stąd pomysł o lekkiej korekcie granic administracyjnych.

Dalsza droga powiatowa do centrum Pokrzywnej i Jarnołtówka też wymaga modernizacji, tymczasem władze w Nysie robią tam tylko odcinkowe, kilometrowe wymiany nawierzchni.

- To nie jest nasz teren, ale ten wjazd w Góry Opawskie, gdzie wypoczywa wielu turystów także spoza Opolszczyzny, wymaga odświeżenia wyglądu i dostosowani do współczesnych standardów turystycznych – komentuje Radosław Roszkowski, starosta prudnicki.

I trudno się z tym nie zgodzić, bo droga w góry straszy brzydkimi reklamami i kiepskim asfaltem, bez chodnika czy ścieżki rowerowej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

UOKiK przeprowadza kontrole na stacjach V2

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Skrzyżowanie na granicy powiatów prudnickiego nyskiego. Przydałoby się rondo, ale kto je zbuduje? - Nowa Trybuna Opolska

Wróć na nysa.naszemiasto.pl Nasze Miasto