Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Pałace na sprzedaż. Na Opolszczyźnie można kupić zabytkowy pałac w cenie dużego domu. Ale zainteresowanie nie jest zbyt duże

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Po okresie pewnego pobudzenia, widocznego na początku pandemii, na rynku zabytkowych nieruchomości znów zapanowała głęboka zima. Spadek zainteresowania przynosi spadek cen. Zabytkową ruinę można kupić taniej, ale remont pochłonie znacznie więcej pieniędzy.

Przykładem taniejącej, zabytkowej nieruchomości jest pałac w Niewodnikach pod Opolem. Rezydencja z 1870 roku w 1996 roku została kupiona przez firmę i przerobiona na hotel z restauracją. Potem nabyło ją polsko - amerykańskie małżeństwo. W 2015 roku właściciele całkiem zamknęli działalność w obiekcie, a pałac trafił na licytację komorniczą, bowiem jego hipoteka jest zastawiona przez wierzycieli. Pierwsza cena wywoławcza wynosiła 3,8 miliona złotych. Kiedy w czerwcu tego roku komornik organizował kolejny przetarg, cena wywoławcza spadła do 1,96 miliona złotych, ale i tak chętnych nie było. W sierpniu będzie kolejna licytacja z cena niższą o 215 tysięcy.

W ofertach kilku biur nieruchomości, wyspecjalizowanych w obrocie zabytkami, znajduje się obecnie kilka pałaców z Opolszczyzny. Niektóre są tam już od lat i nie budzą zainteresowania nabywców. Od dłuższego czasu nabywcy nie może znaleźć np. pałac w Pisarzowicach w gminie Strzeleczki, zwany „pałacem wdów”, bo tu swoje wdowy wysyłała na emeryturę magnacka rodzina Opperssdorfów.

Cena wywoławcza stoi w miejscu – 3 miliony.

Zakup to dopiero początek wydatków

Kolejna długotrwała oferta dotyczy sprzedaży pałacu we Frączkowie pod Nysą, który jest w pełni zagospodarowany i „pracuje” jako znany obiekt hotelowy. Cena wysoka – obecnie 18 milionów złotych, ale w dobie inflacji właściciele zdecydowali się ją podnieść. W 2020 roku oferta mówiła o cenie 12 mln.

Nieznacznie wzrosła też cena pięknego XVI wiecznego pałacu biskupa wrocławskiego Jerina w Siestrzechowicach pod Nysą. Trzy lata temu właściciel chciał za niego 690 tysięcy, obecnie już 750 tysięcy. Siestrzechowice, to przykład jednej z wielu nieudanych prywatyzacji. Pałacowi nie pomogła nawet atrakcyjna lokalizacja nad Jeziorem Nyskim. W latach 80-tych ubiegłego wieku był remontowany przez państwo, potem oddano go w ręce prywatne jako rekompensatę za mienie nadbużańskie. Jeszcze później kupił go Polak z Australii, który miał szerokie plany, ale ich nie zrealizował. Budynek popadł w ruinę, a szkoda, bo mieszczą się w nim pozostałości unikatowych fresków, przedstawiających herby śląskiej szlachty. Obiekt wymaga wielomilionowych nakładów.

W ofercie biur sprzedaży znajdują się także: Pałac w Naroku, 1200 metrów kwadratowych powierzchni, działka 2 hektary. Właściciel wykonał częściowy remont. Cena „do uzgodnienia”. Jest średniowieczny zamek z XVIII wieczną zabudową w Karłowicach w gminie Popielów. XVIII wieczny pałac w Grudyni Małej. Pałac z XIX wieku w trawnikach koło Kędzierzyna Koźla (795 tysięcy), wymagający sporego remontu. Zespół pałacowo parkowy w Zdzieszowicach (1,5 miliona złotych). Dworek pod Dobrodzieniem (1300 metrów kwadratowych powierzchni, 11 hektarów działka, cena 1,5 miliona złotych).

Wszystkie one wymagają prac konserwatorskich i remontowych liczonych w milionach złotych. Przy obecnych kosztach kredytów, takie inwestycje będą się spłacać dziesiątki lat, jeśli w ogóle przyniosą zyski. Na państwowe czy samorządowe dotacje za bardzo nie można liczyć, bo żeby cokolwiek dostać, trzeba się wykazać własnymi nakładami i zaangażowaniem.

Z Rządowego Programu Ratowania Zabytków na 150 rozdanych dotacji na Opolszczyźnie, grosza nie dostał żaden prywatny pałac.

Szansa na sukces

W dobie pandemii dwa znane opolskie zabytki zmieniły właściciela i raczej była to dobra zmiana. W 2021 roku pałac w Rozkochowie w gminie Walce kupił od dotychczasowego właściciela krakowski przedsiębiorca Grzegorz Wnęk. Właściciel prowadzi stopniowo prace zabezpieczeniowe, ale największe brawa należą się mu za powołanie fundacji i zaproszenie do jej składu znanych działaczy społecznych i kulturalnych. Dzięki fundacji pałac w Rozkochowie stał się bardzo aktywną placówką kultury, pełną ciekawych wydarzeń, prowadzonych w części budynku możliwej do udostępnienia.

W 2022 roku jeden z najbardziej znanych zabytków Opolszczyzny – pałac w Kopicach w gminie Grodów kupił Joachim Wiesiollek, poważny przedsiębiorca ze Strzelec Opolskich. Od kilkunastu lat jest on już właścicielem pałacu w Żyrowej, który systematycznie remontuje. Jest więc szansa, że z Kopicami będzie podobnie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pałace na sprzedaż. Na Opolszczyźnie można kupić zabytkowy pałac w cenie dużego domu. Ale zainteresowanie nie jest zbyt duże - Nowa Trybuna Opolska

Wróć na nysa.naszemiasto.pl Nasze Miasto