MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Pożar mieszkania w Nysie. Strażak po służbie był na miejscu jako pierwszy i wyciągnął rannego mężczyznę z lokalu

Anna Gryglas
Anna Gryglas
W Nysie doszło do pożaru mieszkania. Przebywającego tam lokatora uratował strażak po służbie.
W Nysie doszło do pożaru mieszkania. Przebywającego tam lokatora uratował strażak po służbie. Archiwum/zdjęcie ilustracyjne
Wracający ze służby strażak uratował z pożaru mężczyznę.

W środę ( 29 maja) około godziny 8.15 do Państwowej Straży Pożarnej w Nysie wpłynęło zgłoszenie, że w Nysie przy ulicy Wolności pali się mieszkanie.

- Niezwłocznie na to miejsce zadysponowano 5 zastępów państwowej oraz ochotniczej straży pożarnej, jak również zespół ratownictwa medycznego i policję. Po przybyciu na miejsce zdarzenia faktycznie potwierdzono pożar w jednym z mieszkań. W wyniku tego pożaru jedna osoba została poszkodowana i została zabrana do szpitala Powiatowego w Nysie – informuje kpt. Dariusz Pryga, oficer prasowy PSP w Nysie.

Co ciekawe pierwszy na miejscu zdarzenia był st. sekc. Wojciech Chrościelewski z JRG w Nysie, który wracał do domu po służbie.

- Wyważył drzwi do mieszkania i z zadymionego pomieszczenia wyciągnął mężczyznę z poparzeniami dłoni. To jest kolejny dowód na to, że strażakiem się jest nie tylko na służbie – dodaje kpt. Pryga.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Od jutra strefa buforowa na granicy z Białorusią

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nysa.naszemiasto.pl Nasze Miasto